Od czwartku do dzisiaj odbywają się
17. Targi Książki w Krakowie.
17. Targi Książki w Krakowie.
Ja miałam to szczęście, że mogłam w nich uczestniczyć wczoraj
- 26 października.
- 26 października.
Na hali zjawiłam się dopiero
o godzinie 13:04 i byłam tam do godziny 17:30.
o godzinie 13:04 i byłam tam do godziny 17:30.
Bardzo chciałam być w tym dniu w Krakowie
i moje marzenie się spełniło :)
i moje marzenie się spełniło :)
Targi ogromnie mnie zaskoczyły. W porównaniu z katowickimi były ogromne. Wystawców było naprawdę dużo, nie wspominając już o ilości zwiedzających.
W momencie, gdy weszłam do środka, po prostu mnie zatkało.
W momencie, gdy weszłam do środka, po prostu mnie zatkało.
A to stoisko wydawnictwa Dreams - czyli moje ulubione. Duże i kolorowe, wyróżnia się na tle innych,
które w większości były zamknięte w białych sektorach. Spotkały mnie tutaj dwie bardzo miłe niespodzianki.
które w większości były zamknięte w białych sektorach. Spotkały mnie tutaj dwie bardzo miłe niespodzianki.
Przy tym stoisku kilka razy udało mi się porozmawiać z panią Magdaleną Rykiel, która zajmuję się m.in. współpracą z blogerami w wydawnictwie Dreams. Pierwszą niespodzianką okazało się to, że pani Magda mnie zapamiętała z katowickich targów i naprawdę miło nam się rozmawiało. Druga niespodzianka była równie świetna, a może i nawet bardziej. Podeszła do mnie Ania(serdecznie Cię pozdrawiam, kochana!), która powiedziała mi, że jest stałą czytelniczką i fanką mojego bloga. To bardzo, bardzo miłe, naprawdę mnie to ucieszyło. Kolejna radość z prowadzenia bloga!
A to stoisko wydawnictwa Espit, które również mi się spodobało. Udało mi się porozmawiać z właścicielem wydawnictwa, panem Piotrem Mistachowiczem. Ceny książek na tym stoisku było naprawdę atrakcyjne i bardzo kuszące, niestety mój portfel był prawie pusty i nic nie kupiłam.
Książki C.S.Lewisa, wydane przez wydawnictwo Esprit aż proszą się o zaadoptowanie :D
Szczególnie zależy mi na przeczytaniu książki Dopóki mamy twarze, której nie ma w mojej bibliotece, nad czym ubolem. Mam nadzieję, że będę miała okazję, przeczytać którąś z tych książek.
Szczególnie zależy mi na przeczytaniu książki Dopóki mamy twarze, której nie ma w mojej bibliotece, nad czym ubolem. Mam nadzieję, że będę miała okazję, przeczytać którąś z tych książek.
Podczas chodzenia między stoiskami można było spotkać wiele fajnych postaci
- między innymi rybkę czy czarodzieja ze zdjęć.
- między innymi rybkę czy czarodzieja ze zdjęć.
Nie można przecież pozwolić, żeby dzieci się nudziły, dlatego były organizowane dla nich różne zajęcia.
Aż sama chciałam się przyłączyć!
Aż sama chciałam się przyłączyć!
Było oczywiście wielu autorów. Ubolewam wręcz nad tym, że nie udało mi się zdążyć na spotkanie z Beatą Pawlikowską. Spóźniłam się dosłownie o kilka minut. Ale byli też inni!
Pan Wojciech Cejrowski :)
Andrzej Pilipiuk.
Jacek Komuda.
Jonathan Carroll.
Jakub Ćwiek.
Jacek Piekara.
Basia Kosmowska - autorka mojej ukochanej Buby.
Aneta Jadowska. Hmm.. może wreszcie czas przeczytać Złodzieja Dusz?
I moja ukochana pani Katarzyna Berenika Miszczuk ♥
Za zdjęcia z panią Kasią bardzo dziękuję Darii :)
Moja ulubiona polska autorka ♥
I jeszcze kilka zdjęć:
A na koniec moje targowe zdobycze:
Autografy Jakuba Ćwieka, Jacka Piekary, Abigail Gibbs i Anety Jadowskiej.
Do domu przywiozłam ok. 40 zakładek. Co jakiś czas całkiem przypadkowo przechodziłam obok stoisk Granic czy Lubimy Czytać i tak jakoś się zdarzyło, że za każdym razem wzięłam kilka. Przecież każdy znajomy musi dostać :>
Targi Książki to naprawdę świetne wydarzenie. Krakowskie były jak najbardziej udane.
Do zobaczenia za rok!










