środa, 1 stycznia 2014

PODSUMOWANIE GRUDNIA I CAŁEGO ROKU




I skończył się rok 2013. Rok cudów i zmian. Był piękny i wspaniały. Oczywiście, nieidealny i właśnie dlatego był taki niesamowity. W 2013 roku założyłam tego bloga i była to jedna z z moich najlepszych decyzji. Poznałam też wielu cudownych i wspaniałych ludzi(m.in. blogerów - Karolkę, Topolka, Tris, AbiKrystiana). Zaprzyjaźniłam się, pogodziłam z kimś i wybaczyłam. Ale na razie chciałabym podsumować grudzień - piękne zakończenie roku. Zaczął się źle, a później było już tylko lepiej. Szczególnie pewien weekend, który niesamowicie odmienił mnie i moje życie.




PRZECZYTANE KSIĄŻKI:

Gwiazd naszych wina - John Green
Z innej bajki - Jodi Picoult, Samantha van Leer
Szukając Noel - Evans Richard Paul
Pulpecja - Małgorzata Musierowicz
Dziecko piątku - Małgorzata Musierowicz
Nutria i Nerwus - Małgorzata Musierowicz
Gra w kłamstwa - Sara Shepard
Felix, Net i Nika oraz Gang Niewidzialnych Ludzi - Rafał Kosik
Papierowe miasta - John Green
ILOŚĆ PRZECZYTANYCH STRON:  2488, czyli ok. 80 stron dziennie
LICZBA WPISÓW NA BLOGU: 9
LICZBA RECENZJI: 2
LICZNIK ODWIEDZIN OD POCZĄTKU BLOGA: + 3776 = 32259
LICZBA KOMENTARZY OD POCZĄTKU BLOGA: + 172 =  781
LICZBA OBSERWATORÓW: + 12 = 103
LICZBA FANÓW NA FANPAGE : + 19 = 126
KSIĄŻKA, KTÓRA NAJBARDZIEJ MI SIĘ SPODOBAŁA:  Gwiazd naszych wina
NAWIĄZANE WSPÓŁPRACE: Wydawnictwo MG, Wydawnictwo Esprit 

Jeśli chodzi o przeczytane książki to w ciągu pierwszych dwudziestu dni grudnia przeczytałam dwie książki. Resztę w ciągu następnych jedenastu. Grudzień był naprawdę wspaniały, podobnie jak jego zakończenie. Wczoraj byłam na najlepszym sylwestrze ever z wspaniałymi osobami.
Powróćmy teraz do roku 2013. Nie wiem, ile książek przeczytałam. Naprawdę. Myślę, że coś ok. 80/90. Geniusz Julka zaczęła to liczyć dopiero w wakacje. Jak już wspominałam wcześniej, założenie bloga było, po prostu, genialnym pomysłem. Aż sama jestem z siebie dumna. Statystyki napisałam wyżej, więc powtarzać nie będę. Oprócz 5 współprac zostałam redaktorem na portalu http://juventum.pl/ w dziele literatura. Ale najpiękniejszym, co mnie mogło spotkać, to ludzie, których poznałam. Karolcia jest moim najukochańszym aniołkiem, który zszedł z nieba i przebrał się za człowieka. W 2013 roku spotkałam wiele aniołów - Topolka, Tosię, Natalę, Asię, Czarka, Szarlotkę, Wandę, Anecię, Zosię, Agnieszkę, Pati, Monikę, Karolkę. Poza tym był to rok wielu zmian. Naprawdę wielu. Zmieniłam się. I mam nadzieję, że bardziej na lepsze niż na gorsze.

A postanowienia noworoczne?
Szczerze mówiąc, dla mnie coś takiego nie istnieje. Jeśli chcę coś zmienić, to zazwyczaj robię to od razu. Nie czekam na jutro, poniedziałek, nowy miesiąc czy rok, ani nie szukam biletu na koniec świata.

Z tego miejsca, chciałam złożyć Wam troszkę spóźnione życzenia.
W Nowym Roku życzę Wam bardzo bardzo bardzo dużo szczęścia, miłości, radości, uśmiechu i zdrowia. Spełnienia w s z y s t k i c h marzeń, szczególnie tych najskrytszych marzeń, tych o których nikomu nie powiecie, a także tych, o których może sami jeszcze nie wiecie. Życzę Wam jak najmniej smutnych chwil. I abyście się nie zmieniali, bo właśnie tacy, jacy jesteście, jesteście najwspanialsi i najcudowniejsi na świecie! Życzę Wam, abyście, budząc się rano, dawali światu szansę, żeby ten dzień był najpiękniejszym dniem Waszego życia. Wspaniałych przyjaciół, przed którymi możecie otwierać swoje wnętrze, z którymi możecie dzielić tajemnice, którym możecie powierzyć to, co ukryte w Waszym sercu. Aby uśmiech nie schodził z Waszych pięknych twarzy, ponieważ jest on najlepszym lekarstwem na wszystko. Dużo książek, bardzo dużo książek. I czasu na ich czytanie. Aby Wasze serduszka były takie kochane i dobre - najpiękniejsze, jakie można mieć.
WSZYSTKIEGO DOBREGO!