Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ja. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 kwietnia 2013

007. JA, DIABLICA.



Tytuł: Ja, diablica
Autor:  Katarzyna Berenika Miszczuk
Ilość stron: 416
Wydawnictwo: Wydawnictwo W.A.B.
Ocena: 9/10



Płacz i zgrzytanie zębów, przypiekanie na ogniu, wieczne potępienie – najczęstsze skojarzenia, które przychodzą nam do głowy, gdy słyszymy o Piekle. Nic z tych rzeczy! Katarzyna Berenika Miszczuk ukazała nam Piekło z przymrużeniem oka. Imprezy z diabłami, Kleopatrą, Napoleonem, Marilyn Monroe i Elvisem Presleyem. Chcesz być szczupłą brunetką? Wystarczy zamknąć oczy! Chcesz mieć najlepszy samochód i najmodniejsze ciuchy? Tylko o tym pomyśl. W Piekle wszystko jest możliwe.

Dwudziestojednoletnia Wiktoria zostaje zamordowana i trafia do Piekła, która łamie dzisiejsze stereotypy. Kraina Potępienia ukazana jest jako miejsce wiecznych zabaw, modnych ubrań, najszybszych samochodów i  najlepszych imprez z nieżyjącą plejadą gwiazd. Wiki, jak nietrudno się domyślić, jest jedną z niewielu śmiertelników otrzymuję moc – Iskrę Bożą, a w gratisie posadę diablicy. Dzięki kluczu może bez problemu przechodzić z Piekła na Ziemię i odwrotnie. Poznaję Beletha – przystojnego diabła, jej opiekuna i przewodnika. Jest on oczarowany naszą diablicą. Jednak Wiktoria tęskni do swojego ziemskiego ukochanego Piotrusia.

Wielki plus dla pani Biankowskiej za fantastyczne postacie.
- Szalony diabeł Azazel. Ma wariackie pomysł, pragnie chaosu i władzy.
- Energiczna babcia – Anna Kowalska, jej celem jest odnowa moralności w Piekle.
- Druga z dwóch diablic, którzy pałęta się po Piekle to Kleopatra(tak, ta Kleopatra) - ostatnia władczyni Egiptu, posiadająca miliony par butów.
Mimo, że większość z nich nie żyje od milionów lat są pełni życia! Kochają, nienawidzą, złoszczą się, cieszą, kłócą się. Wszystkie Edwardy mogą się schować przy naszych przystojnych diabłach.

Książka napisana z przymrużeniem oka, niepowtarzalnie zabawna, jest doskonałym lekiem na poprawę humoru.  Podczas czytania wiele razy roześmiałam się na głos. Pani Kasi udało się swój fantastyczny pomysł na szóstkę przelać na papier. Powieść warto przeczytać od pierwszej do ostatniej strony. Pochłania, tak że nie można się od niej oderwać.

Loony.