Czerwcowy stosik w porównaniu z poprzednimi miesiącami jest malutki, ale to jest przepiękny! Popatrzcie tylko na te cudowności:
Pierwsze pięć książeczek to egzemplarze recenzyjne. 19 razy Katherine Johna Greena otrzymałam od portalu literatura.juventum. Jak widać, jestem w trakcie czytania, więc recenzja pojawi się już niedługo. Dalej Echa pamięci(od agencji AIM Media), Osobliwy dom pani Peregrine(od wydawnictwa Media Rodzina) oraz Morza szept i Boy 7(obie od wydawnictwa Dreams). Następne pozycje to już zakupy własne i jeden prezent od rodziców. Zabłądziłam kupiłam sobie w ramach poprawy humoru, a Wystarczy, że jesteś w promocyjnej cenie w matrasie, po seansie Gwiazd naszych wina. Przeczytałam już, niedługo recenzja. Morze spokoju to prezent od rodziców za wygranie konkursu, a Motyla kupiłam sobie w promocji w biedronce.
A jak Wasze stosiki? Znacie coś, polecacie z mojego?