Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA. Pokaż wszystkie posty

piątek, 23 sierpnia 2013

021. MARINA


Tytuł: Marina
Autor: Carlos Ruíz Zafón
Tytuł oryginału: Marina
Język oryginału: hiszpański
Ilość stron: 304
Wydawnictwo: Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA
Rok wydania: 2009
Moja ocena: 8/10



"[...] ocean czasu - chcemy czy nie - zawsze zwraca nam to, co w nim kiedyś pogrzebaliśmy."




Carlos Ruiz Zafón jest hiszpańskim pisarzem znanym na całym świecie. Największą sławę przyniosła mu powieść Cień wiatru oraz Gra anioła i Więzień nieba, które są nawiązaniem do historii o Cmentarzu Zapomnianych Książek. Napisał także cztery książki dla młodzieży, z czego trzy miałam szczęście przeczytać. Ostatnio wpadła mi w ręce Marina, do której sam autor ma szczególny sentyment.  

Óskar wychowuje się w barcelońskim internacie. Podczas swoich pieszych wycieczek po Barcelonie spotyka Marinę. W poszukiwaniu przygody trafiają na cmentarz, gdzie spotykają damę w czerni. Postanawiają śledzić kobietę, która zawsze ostatnią niedzielę miesiąca odwiedza bezimienny grób, na którym zostawia czerwoną różę. Intryguje to Óskara i Marinę. Pragną odkryć sekret damy w czerni. Wciąga ich to w wir niebezpiecznych zdarzeń, tajemnic i mrocznych historii.

„Czasami to, co najbardziej prawdziwe, dzieje się tylko w wyobraźni. Wspominamy tylko to, co nigdy się nie wydarzyło.”

Książka zdobywa pierwszy plus, gdy się na nią spojrzy. Wydawnictwo MUZA wie, jak zachęcić czytelnika. Pałacyk z okładki wygląda, jakby rodem z moich snów, w tym miejscu mogłabym się urodzić, żyć i umrzeć.

Boję się napisać cokolwiek, żeby nie zdradzić któregoś wątku. A wątków było wiele. Jednak nie były one pisane „na siłę” tylko dlatego, żeby coś się działo. Podczas czytania znalazłam pewną małą niespójność.
Nie powiem o co chodzi, nie chcę spoilerować. 

Powtórzę to, co napisałam w recenzji Świateł września - Zafón jest mistrzem obrazów! W opisach dwudziestowiecznej Barcelony wspaniale oddał jej klimat. Zafón ma talent do opisywania rzeczy za pomocą słów w sposób tak rzeczywisty, że momentami gdy spoglądałam przez okno widziałam piękny poranek w Barcelonie, a mój pokój nagle zmieniał się w barcelońską kamienicę.

Czas robi za ciałem to samo co głupota z duszą.”

Postacie są pokazane z wielką pomysłowością. Zafón stworzył tak wiele różnorodnych postaci, że jego talent aż zapiera dech w piersiach. Każdy bohater książki zasługuje na osobną powieść. Nawet kot wzbudził moją sympatię, a to już musi być coś :) Wiele było postaci, które chwytały mnie za serce. A było też wiele takich miejsce. Pałacyk, w którym mieszkała Marina z ojcem, o którym już wspomniałam wcześniej, teatr, cmentarz...

Cmentarz, właśnie, cmentarz! Temu miejscu muszę poświęcić osobny akapit. Był opisany tak realnie, że momentami przechodził mnie dreszcz. Niemal czułam ten chłód pomników. Gdy będę w Barcelonie poszukam tego cmentarza, na pewno znajdę go w mojej wyobraźni...

Zdecydowanie spodobało mi się bardzo wzruszające zakończenie. Nie powiem, czy skończyło się dobrze czy źle, po prostu przeczytajcie tą książkę :) Musicie poczuć ten dreszcz na plecach, zobaczyć te pełne tajemnic uliczki, poznać fenomenalną postać Mariny, usłyszeć historię, która poruszy Wasze serca na długi czas...  





ZAPRASZAM DO OBEJRZENIA FILMIKU:


ORAZ TRAILERA:




PRZYPOMINAM O KONKURSIE - SZCZEGÓŁY W PODSTRONIE "KONKURS" :)