poniedziałek, 26 maja 2014

076. BRANSOLETKA






Tytuł: Bransoletka
Autor: Ewa Nowka
Liczba stron: 396
Wydawnictwo: Literackie



Każdy z nas jest aktorem w teatrze życia.






Sport, śpiew, fotografia, teatr, majsterkowanie, taniec, książki, jeździectwo, podróżowanie, moda, gra na instrumencie… Każdy interesuje się czymś innym. Zainteresowania pomagają nam dojść w nowe miejsca, a żeby do nich dotrzeć, trzeba najpierw uczyć się nowych rzeczy. Codziennie, bo jeśli każdego dnia robisz tylko to, co wczoraj, twoje życie nie zmieni się nigdy.

Szesnastoletnia Weronika ma masę problemów na głowie – złośliwa przyjaciółka, która nią pomiata, ojciec, który ciągle się z niej naśmiewa, okropny brat, mama, która nigdy jej nie słucha… Ma nadzieję, że nowo poznany Łukasz zmieni jej życie na lepsze. Ta znajomość nie zakończy się miłością wszech czasów, lecz wyjazdem na zimowe warsztaty teatralne. Skoro nie Łukasz, to może warsztaty zmienią coś w życiu Werki?

Znasz motyw, rozumiesz wszystko.

Po przeczytaniu takich książek jak „Bransoletka” cieszę się, że urodziłam się Polką. Jestem niezmiernie dumna, że autorka tej książki pochodzi z mojego kraju. Mimo że na rynku pojawia się coraz mniej dobrych polskich powieści, są tacy rodzimi autorzy, których naprawdę uwielbiam i wiem, że mnie nie zawiodą. Do polskich perełek należy właśnie Ewa Nowak. Uwielbiam jej twórczość, odkąd przeczytałam pierwszą książkę jej autorstwa – i z każdą powieścią kocham ją coraz bardziej.

Postacie Bransoletki są różnorodni, wszyscy zostali wspaniale wykreowani. Żaden bohater nie jest przypadkowy i każdy odgrywa jakąś rolę w historii – nie tylko Weronika, opiekunka Salomea czy Łukasz, ale także koleżanki i koledzy Werki, a nawet pies dziewczyny, który nie słucha jej poleceń. Do tego świetny i lekki styl autorki oraz wiele emocji. Prawdziwa perełka.

Gdy ktoś cię denerwuje, to najczęściej oznacza, że jest obsadzony z złej roli i w tej roli nie pasuje do twojego scenariusza. Zmień mu rolę.

Książka jest niezwykle mądra, niesie ze sobą wiele cennych przekazów. Myślę, że najważniejszym jest to, że zbyt łatwo oceniamy ludzi, kierując się tylko pozorami. Ewa Nowak szepce nam, że nie wolno sądzić nam kogoś według pierwszego wrażenia. Przecież nie wszystko jest tym, czym się wydaje. Bransoletka pokazuje również, że nie warto się poddawać, bo często dopiero kilkunasta próba się uda. Ważne, by się nie zadręczać i dać z siebie wszystko.


I jeszcze wisienka na torcie! Panie i panowie, chciałabym Wam przedstawić głównego bohatera tej książki  - teatr! Bo było o sztuce teatralnej, o tym, że każdy z nas jest aktorem w teatrze życia, gdzie nie chodzi o to, jaką gra się rolę, tylko o to, żeby zagrać ją jak najlepiej. Podczas czytania naprawdę wyczuwa się magię teatru.

Przestań odkładać życie na półkę.

Słowem, jest cudownie, pomysłowo i zabawnie. Wspaniała pozycja, której długo nie zapomnę. Pochłonęła mnie bez reszty i niezmiernie cieszę się, że ją przeczytałam. Z całego serca polecam każdemu Bransoletkę, która spodoba się nie tylko nastolatkom, ale i troszkę starszym.

Recenzja dla portalu literatura.juventum!

12 komentarzy:

  1. Po przeczytaniu "Wszystko, tylko nie mięta", mam mieszane uczucia co do autorki, ale już planuję sięgnąć po kolejną części z serii Miętowej. Być może w "Diupie" odnajdę to coś, czego zabrakło w pierwszej :)
    Teatr? Uwielbiam teatr! To chyba kolejny powód, by sięgnąć po "Bransoletkę". Pierwszym oczywiście jest Twoja recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak samo jak ty też przeczytałam "Wszystko tylko nie mięta" i byłam rozczarowana. To nie było moje pierwsze spotkanie z Ewą Nowak, ale spodziewałam się po tej książce czegoś więcej i wtedy zrezygnowałam i nie czytałam kolejnych. Może nie było warto rezygnować ? :3

      Usuń
  2. Niezbyt lubię tego typu powieści i już wgl w wydaniu polskich autorek. Ogólnie nie przepadam za powieściami o nastolatkach i ich problemach, a z takowymi głownie kojarzą mi się polskie autorki. Tak, wiem jest uprzedzona, ale np. bardzo lubię polskich autorów: Piekarę, Ziemiańskiego, Sapkowskiego itp, a nie mogę się przekonać do żadnej z pań autorek :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, panów autorów mamy nieziemskich (zwłaszcza tych wymienionych, ale rzecz jasna nie tylko) :D

      Usuń
  3. Aż wstyd się przyznać, ale nie przeczytałam jeszcze żadnej książki tej autorki. Bardzo chętnie sięgnę po "Bransoletkę", bo czuję, że może być to ciekway początek znajomości z panią Nowak ;)

    http://czytanie-i-ogladanie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmm..nie..jakoś nie dla mnie to książka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo chciałabym przeczytać, szczególnie dlatego, ze mało obcuję z polskimi autorami (zamierzam to zmienić, a po Twoich ciepłych słowach na temat autorki- bardzo mam na to ochotę!).

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam jeszcze nic tej autorki, ale mam ochotę to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem dość negatywnie nastawiona do polskich autorów literatury młodzieżowej, ale ostatnio mam wielką ochotę przeczytać coś tej autorki. Myślę, że się na tę powieść za niedługo skuszę :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba nie czytałam nic tej autorki, ale może zabiorę się za tę książkę?:)

    http://aaha-aahaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Jedyne, co mogę w tej chwili powiedzieć, to "Hmm."
    Nie wiem, co myśleć, acz jeśli kiedyś gdzieś trafię, zapewne przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń

Kochany Czytelniku!
Będzie mi niezmiernie miło, jeśli pozostawisz tutaj swój ślad. Ten blog jest miejscem, gdzie dzielę się z innymi moimi myślami, dlatego chętnie przeczytam Twoje spostrzeżenia. Bardzo cenię sobie każdy komentarz, ponieważ motywują mnie do dalszej pracy.
Pozdrawiam cieplutko!